środa, 5 marca 2014

Od Williama

Po ciężkiej nocy, czyli nocy bezsennej (informacje same się nie znajdują~!), poczłapałem z łazienki do kuchni by zrobić sobie śwież kawę. Jestem po dokładnym, zimnym prysznicu i w świeżych ciuchach i do pełnego szczęścia brakuje mi tylko gorącej kawusi, kanapek i telewizora~!
Nalałem wodę do czajnika i wstawiłem go na płytę indukcyjną by woda zaczęła się gotować. Czekając na to zrobiłem sobie 5 kanapeczek.
Potem z gotowym zestawem śniadaniowym poszedłem do salonu, rozsiadłem się na kanapie i włączyłem wiadomości. Dawka informacji z samego rana to dobra pożywka dla mózgu~!
W pewnym momencie jednak, gdy sięgałem po ciepły kubek ktoś zadzwonił do drzwi. Westchnąłem mocno i porzuciłem ambitne plany na lenistwo, w celu otworzenia drzwi. Podniosłem się i poczłapałem do wrót mego apartamentu.
Pora zmienić swój charakter dla dobra ogółu mojego marzenia, by każdy pospolity człowiek (będący dla mnie tylko marną jednostką gorszą od psa) uznawał mnie za swojego boga.
Otworzyłem drzwi i uśmiechnąłem się szeroko.
- Siemka~!- obejrzałem dokładnie tę osobę zapamiętując dokładnie jej wygląd.- W czym mogę pomóc~? Bo raczej się nie znamy~!- z mojej twarzy nie schodził uśmieszek.

[ktoś?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz