sobota, 8 marca 2014

Od Shiver'a cd. Williama

William wymaga pieniędzy? Tego się nie spodziewałem. Ostatnie pieniądze wydałem na zlokalizowanie seryjnego mordercy, więc w chwili obecnej nie mam grosza przy duszy. Musiałem wymyślić coś innego.
- A może tak zagramy w szachy? Jak wygram, to opowiesz mi o nich, dobrze?
- A jak ja wygram? - dopytał.
Podstępnie, Williamie - pomyślałem. Musiałem się trochę nad tym zastanowić. W tym celu położyłem rękę na ustach i zacząłem myśleć.
- Będę ci dłużny - powiedziałem nagle z lekkim zniechęceniem. - Będziesz mógł wykorzystać tę sytuację kiedykolwiek będziesz chciał.
Zdecydowałem się na to, ponieważ innego wyjścia nie widziałem. Żyłem na skraju nędzy i utrzymywałem się z tego grania w szachy z największymi geniuszami. Zawsze wygrywałem i były chwile, gdy miałem to, co zapragnąłem. Jednakże obecnie nie mam czasu na te zabawy, bo w końcu jestem bogiem i ktoś musi siać sprawiedliwość w tym nędznym i kruchym świecie opanowanego przez ludzi. Wyplenię wszystkich złych (łącznie z Williamem) oraz stworzę z tej planety świat, w którym będę przywódcą wszystkich innych i to ja będę miał władzę nieograniczoną! Będę robił to, co mi się podoba. Dokonam niemożliwego~!

<William?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz