piątek, 7 marca 2014

Od Williama c.d Shiver'a

- Ja jestem William Shizuka~!- uśmiechnąłem się szeroko i ukłoniłem.
Skoro był detektywem to nie mogłem mu podać prawdziwego nazwiska, jeszcze by za mną się uganiał czy coś, a mi takie pieski są niepotrzebne, takich się szybko pozbywam. Ale bądź co bądź zaciekawiła mnie ta istotka, przydałoby się dowiedzieć coś o nim więcej (nie będzie to trudne, a do tego znam jego imię i nazwisko), jednak dalej muszę bardzo uważać.
- Skoro masz jeszcze trochę czasu to może pogadamy~?- zachichotałem.- Też muszę niedługo wracać, siostrzyczka została sama w domu~.
Usiedliśmy razem na kamiennym murku. Z mojej twarzy nie zchodził uśmiech, zawsze tak się zachowywałem gdy nie musiałem zmieniać swojego charakteru, oczywiście nadal się mistrzowsko kontrolowałem.
- A ty masz jakąś pracę?- chłopak uśmiechnął się do mnie.
- Mam~! Jestem informatorem policyjnym~!
Oczywiście pokażę z samej dobrej strony, by zdobyć sympatię zabaweczki. W rzeczywistości bardzo rzadko sprzedawałem informacje policji, zazwyczaj robiłem to wtedy gdy jakaś kanalia lub gang popsuły mi plany. A tak poza tym, to policje miałem w garści więc absolutnie mi nie zagrażała, nawet gdyby mnie kiedyś złapali.
- Ale nie mów żadnym zbrodniarzom bo jeszcze mnie złapią w jakieś ciemnej uliczce~...- zchichotałem cicho udając niewiniątko.

[Shiver?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz