Zabaweczka coraz śmielsza~! Pasuje mi to~!- pomyślałem.
- Ależ oczywiście, że mam wolny pokój~! A nawet więcej~!
- To znaczy, że mogę?- upewnił się.- I nie będę sprawiał kłopotu?
- No mówię, że możesz~! Ale najpierw idziemy po jakieś żarcie~!- uśmiechnąłem się szeroko.
Asami pewnie się ucieszy, że Shiver spędzi u nas noc, chociaż mogę się mylić. Nie wiem jak ona się zachowuje i nie potrafię przewidzieć jej reakcji.
Ruszyliśmy z chłopakiem do knajpki z jedzeniem. Zamówiliśmy dwie porcje sushi na wynos i kurczaka w cieście dla mnie, też na wynos.
Wróciliśmy z tym do domu, oczywiście Shiver niósł jedzenie z rybą, bo ja nawet jeśli była w pudełku nadal miałem przed nią dziwne wyobrażenia i po prostu mnie odpychała.
Otworzyłem drzwi domu i weszliśmy do środka, Asami musiała napalić w kominku bo był w środku cieplej niż zwykle. Co do wystroju to wszystko było w ciemnych lub białych kolorach i raczej w nowoczesnym stylu.
- Konichiwa Asami-chan~!- zawołałem.- Mam jedzenie i nowego lokatora~!
[Asami? Shiver?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz